Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Idealni faceci   

Dodano 2016-03-17, w dziale felietony - archiwum

Bardzo często zdarza się nam słyszeć od facetów, że kobiety, które im się podobają, traktują bardzo poważnie (jako potencjalne kandydatki na partnerki życiowe) i właśnie dlatego mają wobec nich określone wymagania i oczekiwania (nie mówię tu o tych jednowieczorowych). Zadziwia mnie jednak, że ci sami panowie nie mają już świadomości, że prawidłowość ta działa również i w drugą stronę. Może się mylę, ale czy nie odnosicie, drogie panie, wrażenia, że wielu z nich ignoruje ten fakt?

/pliki/zdjecia/fac1_0.jpgOsobiście podzielam opinię, że kobieta, która nie stawia facetowi konkretnych wymagań, jest niewiele warta. Polskie powiedzenie mówi, że jak coś łatwo przychodzi, to z reguły tego nie cenimy. A nam, drodzy panowie, nie chodzi przecież o nie wiadomo co. Chcemy po prostu widzieć, czy naszemu facetowi naprawdę na nas zależy. Czy to aż takie trudne? Czy naprawdę tak trudno zaskoczyć swoją dziewczynę jakimś miłych drobiazgiem albo zaprosić ją do kina, na spacer, czy na kawę?

Oczywiście abstrahuję tu z premedytacją od skrajności, czyli kobiet, które wiedzą czego nie chcą, ale nie za bardzo wiedzą czego chcą. Takie przypadki trafiają się bowiem rzadko i nie mają raczej wpływu na ogólną ocenę żeńskiej populacji, choć kolejne powiedzenie mówi, że wyjątki potwierdzają regułę.

Mężczyźni zarzucają często nam, słabym kobietkom, że nieustannie szukamy ideału (księcia na białym koniu) i nasze wymagania oraz oczekiwania w stosunku do nich są z tego powodu zbyt wygórowane. A co w tym takiego dziwnego? Każdy człowiek ma jakieś marzenia i nie widzę powodu, dla którego my miałybyśmy rezygnować z własnych. Czyż nie bardziej irytujący jest mimo wszystko fakt, że tak niewielu facetów podejmuje to wyzwanie i próbuje takim naszym księciem zostać? A przecież my nie oczekujemy od was, panowie, kto wie czego. Chcemy czuć się przy was bezpiecznie, miło spędzać z wami czas i być adorowane. No, ale przecież łatwiej jest nie wykazywać żadnej inicjatywy i tylko narzekać, że się czepiamy, marudzimy i nieustannie zrzędzimy. Bądźmy jednak sprawiedliwi. Na pewno są na tym łez padole faceci, którzy wiedzą, jak zawładnąć sercem swojej wybranki, ale już ci, którzy wyrażają jedynie swoją zgodę na wspólne wyjście do kina na film, który to my wybrałyśmy, nie mieszczą się moim zdaniem w tej kategorii. Nie tędy droga.

A jak to wygląda z drugiej strony? Czego faceci oczekują od nas? Zazwyczaj tego, żebyśmy zawsze miały dla nich czas, w każdej sytuacji dobrze wyglądały i żeby zazdrościli im nas ich koledzy. Byłoby też dobrze, gdyby ich mamy zauroczyły się nami, a ich siostry były naszymi koleżankami. Mile widziane jest także podzielanie ich zainteresowań i form spędzania czasu wolnego, przy jednoczesnym rezygnowaniu z własnych (bez wątpienia ucieszyłoby ich, gdybyśmy na przykład podęły decyzję o wspólnym z nimi oglądaniu meczu, zamiast iść w tym czasie z koleżankami na zakupy). Ale najważniejsze jest chyba to ich ukryte głęboko oczekiwanie, byśmy możliwe całościowo zaopiekowały się nimi (wykazały np. umiejętność sprzątania i gotowania). W końcu fajnie by było, gdyby tak ktoś od czasu do czasu ogarnął im pokój albo zrobił im coś pysznego do jedzenia. Oczywiście ucieszą się także ze wspólnego wyjścia do pizzerii, ale już bez marudzenia, że o tej godzinie się nie jada (jakoś kompletnie zapominają wtedy o tym, że nie ułatwia nam to zachowania figury, co jest jednym z wymagań stawianych im względem nas przez ich kolegów). Czy ta męska lista oczekiwań jest waszym zdaniem uboższa od naszej? Czy można ją zawrzeć w stwierdzeniu: „nie oczekuję od Ciebie niczego, oprócz tego, żebyś mnie kochała”?

Drogie panie, nie przejmujmy się więc zbytnio, gdy słyszymy, jak facet żali się kolegom, że choć on tak bardzo się starał, to wybranka pozostała niewzruszona i odrzuciła jego konkury. Nie zapominajcie o swoich marzeniach i pamiętajcie o tym, że faceci są - co by nie mówić - z Marsa.

Grafika:
Oceń tekst
  • Średnia ocen 4.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 4.8 /17 wszystkich

Komentarze [5]

~Funky
2016-03-21 13:29

Jej, dziewczyno… Będziesz starsza, znajdziesz sobie normalnego faceta i zobaczysz, że nie jest to życie rodem z pudelka tylko będziesz cieszyła się przyjacielem na całe życie. Będzie dobrze, nie zawracaj sobie głowy głupotami, matura tuż tuż :P

PS. Przeraża mnie myslenie nastolatków o szerokopojętych “związkach”.

~To ja
2016-03-20 20:42

Czyli idziemy na siłownie a potem na ryby?

~Jacek_21
2016-03-20 19:41

Karol Darwin, oprócz koncepcji doboru naturalnego, w swoich dziełach wysunął również dużo spójniejszą i znacznie lepiej udowodnioną w jego pracach przyrodniczych koncepcję doboru płciowego. Miał w tej kwestii dużo racji, bo jaką wartość ewolucyjną ma adaptacja, która jednocześnie czyni jej posiadacza niepłodnym lub tak nieatrakcyjnym, że może próbować romansować w najlepszym przypadku z dziuplą w pniu baobabu?
Koncepcja doboru płciowego została jednak a priori odrzucona, bo zakładała, że to samica wybiera sobie partnera, a nie na odwrót – w wiktoriańskiej Angoli to było nie do przyjęcia.
Eksperymenty prowadzone już w XX wieku wskazały jednoznacznie, że statystycznie pary tworzą ludzie o podobnym poziomie atrakcyjności. Facet oceniany przez kobiety na trójkę ma marne szanse dokonać prokreacji z dziewczyną którą się ocenia na ósemkę (jak w niniejszym komentarzu oceniam autorkę artykułu). W przypadku kobiet zależność ta przez wiele tysięcy lat nie była taka oczywista – kobieta oceniana na dwójkę od zarania dziejów miała całkiem realne szanse urodzić dziecko faceta ocenianego na dziewiątkę. Olbrzymi przełom w tej sprawie wprowadził jednak pewien wynalazek – obowiązek alimentacyjny. Od momentu wprowadzenia alimentów mało atrakcyjne kobiety mają małe szanse u naprawdę atrakcyjnych mężczyzn, chociaż u tych pozornie atrakcyjnych samców, którzy w ciele Apollina kryją intelekt pantofelka, szanse brzydkich dziewczyn (przy odpowiednim poziomie etanolu w krwi mężczyzny) w dalszym ciągu pozostają relatywnie wysokie.
Oto mamy przykład nastoletniej przedstawicielki gatunku homo sapiens, najpewniej zwiedzionej przez jakiegoś samca, jego zewnętrznymi pozorami atrakcyjności. Odkrycie faktu, iż samiec ten jest wewnętrznie ubogi jak łotewski chłop, daje młodej kobiecie przyczynek do rozważań nad oczekiwaniami żywionymi przez każdego z osobników gatunku wobec swojego partnera. Młoda dama jeszcze nie dostrzega, że jako “ósemka”, najprawdopodobniej trafiła na mężczyznę “czwórkę”, który tylko pozornie wyglądał na “dziewiątkę”. Czy Mela zauważy swoją pomyłkę i wyciągnie z niej odpowiednie wnioski? O tym w następnym odcinku.
Czytała Krystyna Czubowna.

~hhh
2016-03-18 16:39

Mela i inne pisarki. Mam piosenkę na otarcie łez niekochanej nastolatki:
Kuba Knap – nie dzwoń
btw. źródło: pudelek, padłem

~American
2016-03-18 16:16

Albo ja jestem z nie tego Marsa, albo faceci nie są tacy źli. Muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie innego zabiegania o kobiety jak przez zapraszanie ich na randki, kupowanie im prezentów, służenie pomocą itp. itd. Może zestaw przykładów nie jest idealnie dobrany, ale w skrócie chodzi mi tutaj o poświęcenie im czasu i wykazanie pewnej inicjatywy ze swojej strony. I nie tylko ja jestem zwolennikiem takich – powiedzmy “delikatnych” – metod starania się o względy wybranki serca, ale na prawdę wielu mężczyzn. Być może źle to postrzegam po przeżyciu niejednego zawodu miłosnego, ale naprawdę spora część dziewcząt (użyłem tego słowa specjalnie, bo uważam, że prawdziwe kobiety doceniają starania panów) traktuje zabiegających o nie chłopców jak “najlepszych przyjaciół”, nie dostrzegając, że przez to łamią im serca. Z drugiej zaś strony, chłopcy (bo prawdziwi mężczyźni już nie są tacy naiwni) stawiają znak równości pomiędzy “miła” a “zakochana” i popadają w paranoję. Sądzę jednak, że mimo wszystko, mimo wszelkich starań i trudów, związek nie ma prawa się udać, jeśli nie ma tej iskry. Proszę więc tylko o jedno: pozwólcie sobie tę iskrę dostrzec, a nie skreślać faceta ot tak!

  • 1

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na słonia (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Hawk 41hawk
Mela 37mela
Saiko 30saiko
Dagome 21dagome
Snotra 21snotra

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2017
Do góry