Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Tajemniczy most Overtoun   

Dodano 2019-12-08, w dziale inne

XIX wieczny Dworek Overtoun znajduje się w odległości około 2 km. od niewielkiej wioski Milton, 3 km. od miasta Dumbarton i pół godziny jazdy samochodem od Glasgow. Posiadłość w swej 160 letniej historii była szpitalem położniczym, miejscem rekonwalescencji żołnierzy w czasie II wojny światowej, a potem służyła głównie filmowcom, którzy lubili w tej sielskiej okolicy kręcić sceny plenerowe. W pobliżu tego dworku, 130 lat temu, wybudowano most, który prawie natychmiast zyskał złą sławę. Oficjalnie nosił nazwę zaczerpniętą od nazwy posiadłości, ale lokalni mieszkańcy zaczęli nazwać go „mostem psich samobójców”. Oczywiście było to konsekwencją wydarzeń, do jakich tam dochodziło, a których zarówno mieszkańcy jak i naukowcy do dziś nie potrafią racjonalnie wyjaśnić.

/pliki/zdjecia/most1.jpgDokumenty potwierdzają, że budowla ta ma bezsprzecznie dramatyczną historię. Ponad sto lat temu pewien młody mężczyzna zrzucił z tego mostu swego nowonarodzonego syna, bo - jak twierdził - niemowlę było opętane przez złego ducha. Sam również próbował się dwukrotnie zabić, za pierwszym razem rzucając się z mostu wraz z dzieckiem, a gdy go odratowano, to próbował sobie podciąć żyły (w ostatniej chwili powstrzymała go małżonka). Niemowlę nie miało niestety tyle szczęścia i zmarło następnego dnia w pobliskim szpitalu. Mężczyzna nie został jednak skazany za morderstwo, tylko odesłany do szpitala psychiatrycznego. Taki był początek niechlubnej historii tego obiektu. W kolejnych latach most upodobały sobie z kolei psy, które również zaczęły popełniać tam samobójstwa…

W latach 50. XX wieku zauważono, że z tego mostu z niezrozumiałych przyczyn w dziwnych okolicznościach zeskakują psy, co potwierdziło wielu ich właścicieli, którzy byli naocznymi świadkami tych wydarzeń. Oficjalnie odnotowano 50 takich przypadków, ale wieść lokalna niesie, że było ich grubo ponad 600. Wiele zwierząt umierało od razu po skoku, lecz zdarzały się podobno i takie, które po nieudanym pierwszym skoku wracały na most, by podjąć kolejną próbę samobójczą. Jeden ze znanych szkockich psich behawiorystów (dr. David Sand) wybrał się w to miejsce, by spotkać się z kobietą, która kilka lat temu straciła tam ukochanego pupila. Ta opowiedziała mu tę niezwykłą historię. Pewnego popołudnia wybrała się z mężem i psem na spacer. Gdy przechodzili przez ww. most pies z zupełnie niezrozumiałego dla nich powodu zupełnie nieoczekiwanie przeskoczył balustradę i rzucił się w /pliki/zdjecia/most2.jpgkilkunastometrową przepaść ponosząc śmierć na miejscu, Doktor Sand postanowił bliżej przyjrzeć się sprawie i rozwikłać zagadkę tajemniczego mostu Overtoun. Najpierw przyprowadził w to miejsce lokalnego psa, o którym wiedział, że skoczył z tego mostu. Od razu zauważył, że zwierzę po wejściu na most stało się bardzo niespokojne i zaczęło go prowadzić w konkretne miejsce. Mieszkańcy tejże miejscowości potwierdzili mu potem, że czworonogi zeskakują z tego mostu tylko w jednym miejscu (właśnie to miejsce wskazał mu pies) i zawsze w jasny słoneczny dzień. Według nich najczęściej robiły to psy ras myśliwskich: labradory, collie i retrievery. Jego uwadze nie uszła również pewna stara celtycka legenda, która mówiła o tym, że jest to miejsce, w którym świat realny styka się ze światem duchowy. Po bliższych oględzinach obiektu ustalił natomiast, że pod mostem znajdują się gniazda wiewiórek, norek i myszy, co nie jest bez znaczenia, bo ten, unoszący się w pobliżu mostu zapach gryzoni, mógł zachęcać psy do skoku (przeprowadził testy, które dowiodły, że norki wydzielają najbardziej irytujący dla czworonogów zapach).

Może to i prawda, ale dlaczego psy skaczą akurat tylko z tego mostu? Z pewnością nie jest to jedyny most w Szkocji, pod którym żyją norki i myszy. Naukowcy zaczęli się wtedy również zastanawiać, czy psy mogą świadomie popełniać samobójstwo? Doktor Sand uważa, że jest to całkowicie wykluczone, bo zwierzęta nie rozumują tak jak człowiek i nie myślą o końcu swej egzystencji. /pliki/zdjecia/most3.jpgW 2005 roku wybrał się po raz kolejny w to niezwykłe miejsce, ale tym razem z ekipą filmową. Jak mówił potem w jednym z wywiadów, gdy stanął na tym moście, poczuł coś przerażającego, czego nie był w stanie potem wyrazić słowami. Mówił, że pierwszy raz w życiu poczuł coś tak przerażające. Może więc rację mają ci, którzy twierdzą, że miejsce to jest nawiedzane przez jakieś złe moce? Paul Owens, nauczyciel religii i filozofii, od kilkunastu lat się tym zajmuje i napisał nawet książkę. Jego zdaniem, za tymi samobójczym skokami psów stoi duch "Białej Damy z Overtoun". Legenda głosi, że ta nieszczęśliwa kobieta przez 30 lat opłakiwała śmierć swego męża. Lokalni mieszkańcy wierzą, że zmarła pojawia się nadal na moście w postaci ducha i zwabia teraz psy. Owens doszedł również do wniosku, że most ten musi być po prostu „oknem” do świata duchów. Może i tak, ale oprócz tych niewyjaśnionych skoków samobójczych w okolicy nigdy nie wydarzyło się przez lata nic nadzwyczajnego.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że zwierzęta posiadają dodatkowe zmysły, dzięki którym są w stanie wyczuć nadprzyrodzone zjawiska, a także duchy i inne magiczne stworzenia. To wiele by wyjaśniało, ale dopóki nie zostanie to naukowo potwierdzone, tajemniczy most Overtoun pozostanie nierozwiązaną zagadką i nadal będzie przyprawiał ludzi o dreszcz emocji.

Grafika:

Oceń tekst
  • Średnia ocen 5.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 5.7 /30 wszystkich

Komentarze [0]

Jeszcze nikt nie skomentował. Chcesz być pierwszy?

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na żyrafę (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Yazoo 33yazoo
Mitter 27mitter
Lou 10lou

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry