Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

opowiadania

fot. o2.pl Nowość

Trylogia (Meybick Song) - cz. 3

Wypalił ostatniego papierosa i zaczął przygotowania. Czuł niemiłosierną presję. Ralph wciąż w niego wątpił. Patrzył na niego, jakby chciał powiedzieć, że to już koniec. Ana z kolei współczuła mu. Widziała, jak powoli zanika. Przestawał być kimś ważnym. Obydwoje odeszli i zostawili go samego. Był blady jak ściana. Zdjął koszulkę i przyglądał się przez chwilę swojemu odbiciu w lustrze. Czuł wolność, a jednak ledwo żył.

0 Sammy 2018-01-20

Trylogia (Zawsze) - cz. 2

Trylogia (Zawsze) - cz. 2

Wrócił. Zawsze wracał. Ana o tym doskonale wiedziała. Ile razy już słyszała, że to ostatni raz. Obejmij mnie, jeszcze raz, ostatni raz. Meybick chciał, żeby właśnie te słowa wydobyły się z jego ust przed ucieczką. Tym razem Ralph naprawdę sądził, że się uda, że nie wrócą nigdy więcej. Kolejny zawód. Czuł, że to wszystko się kończy. On mu to uświadamiał. Na każdym kroku go prowokował. Dlaczego więc pomógł mu wrócić? Po co kazał obiecywać, że to już ostatni raz? Wiedział, jak będzie.

0 Sammy 2018-01-12

Trylogia (Podobno) - cz. 1

Trylogia (Podobno) - cz. 1

Biegł. Prosto przed siebie, nie patrząc na nic. Uciekał. A może za czymś gonił? Bardzo się spieszył. Nie chciał tracić czasu. Nie mógł stracić ani chwili. Tak bardzo chciał być wreszcie u celu. Tylko to mogło dać mu pełnię szczęścia. Ucieczka. Jedyna rzecz, której potrzebował, żeby zapomnieć. Chciał się odciąć. Zostawić wszystko. To on mu kazał. Zawsze mówił mu, co ma robić. Manipulował nim. Przez niego nigdy nie mógł podjąć rozsądnej decyzji. Starał się robić mu na złość. A może po prostu starał się żyć. Nadal biec...

0 Sammy 2018-01-06

Święta, święta i po…

Święta, święta i po…

Obudziła się z myślą, że czeka na nią mnóstwo pracy. Dzisiaj Wigilia więc na pewno nie będzie się obijać. Wstała z łóżka i podciągnęła białe zasłony. Śnieg padał, a świat spoczywał pod białą pierzyną, co naturalnie miało swój urok. Z tą myślą w głowie ruszyła w stronę łazienki, aby doprowadzić się do porządku. Umyła się, włosy upięła w luźnego koka, po czym założyła wygodne spodnie i szarą bluzę. Teraz postanowiła iść obudzić Szymona i Marysię - swoje dzieci. Wiedziała oczywiście, że dla nich szósta rano to środek nocy, więc czuła, że...

0 Allurily 2018-01-02

Mamo, kocham cię!

Mamo, kocham cię!

Jest niedzielne popołudnie, chcesz wyjść na luzie na miasto. Ubierasz buty, kurtkę, bierzesz klucze od domu i chcesz już iść, kiedy nagle mama wychodzi z kuchni.
- Gdzie idziesz? Kiedy wrócisz? Z kim idziesz? Lekcje odrobiłeś?
Czujesz, że jesteś w ciemnej d…, ale jest niedziela i chcesz się wyrwać.
- Idę do kolegi, wrócę niedługo.
Wydaje ci się, że sytuacja została opanowana i myślisz, że mama nie zada ci już...

2 Charlie 2017-11-14

Korale

Korale

Budzik zadzwonił o 5.30. Wstała z lekkim ociąganiem, po czym związała włosy niedbale w wysokiego koka tak, że blond kosmyki opadły jej na czoło. Wyjrzała przez okno. Z nieba spadały grube płatki śniegu. Nic dziwnego, w końcu od dwóch tygodni trwała astronomiczna zima. Święta minęły jej bez większego szumu. Od lat nie czuła już magii Bożego Narodzenia, które w pewnym momencie przestało ją cieszyć. Może po prostu dorosła?

0 Ilien 2017-10-21

Potrzebny od zaraz

Potrzebny od zaraz

Ranek tego dnia był ciepły i słoneczny. Gdzieniegdzie sunęły po niebie pojedyncze chmury. Mimo wczesnej pory na ulicach Londynu panował gwar. Jedno pozostawało wszak niezmienne – małe mieszkanie na Baker Street 221B, czarne drzwi i przechylona kołatka.

0 Yankee 2017-10-19

Gdzie się podziałaś dziewczyno w kapeluszu?

Gdzie się podziałaś dziewczyno w kapeluszu?

Pamiętam cię dokładnie. Nie mogę wymazać cię z pamięci. Nie mogę. Nie potrafię. Nie chcę. Codziennie siadałaś na brązowej ławce w parku, naprzeciwko mnie i czytałaś książkę. Każdego dnia przeznaczałem dla ciebie dziesięć minut mojego życia. Tak właśnie, tobie, osobie, której nie znałem, Nie uważam jednak, że był to czas zmarnowany. Były to najpiękniejsze chwile w moim życiu. Dzień w dzień ta sama godzina, ten sam park. Nawet nie wiem, czy mnie pamiętasz. Czy pamiętasz mój kolor włosów? Czy pamiętasz moje pierwsze słowa skierowane...

2 Allurily 2017-10-10

Metro

Metro

Wiedeń zawsze wyglądał tak samo. Nie ważne, czy był to środek zimy, a skute lodem chodniki uniemożliwiały swobodne poruszanie się, czy też słoneczne lato i trzydziestostopniowy upał, w którym nie jedno czoło lśniło kroplami potu. Wszędzie było pełno spieszących się dokądś ludzi. Ci zamyśleni i smutni ludzie nigdy się nie zatrzymywali, nie patrzyli na to, co dzieje się dookoła nich. Dla nich liczył się tylko czas, którego za wszelką cenę starali się nie stracić.

2 Sammy 2017-10-04

Twoje strange story

Twoje strange story

Wracasz zmęczony po pracy. Jak zwykle idziesz tą samą drogą. Jest późno, zimno, a na dodatek jeszcze mokro. W głowie masz tylko to, by jak najszybciej znaleźć się w domu. I ten odwieczny dylemat: dłuższą drogą czy na skróty. Zwykle skrót bywa opcją niebezpieczną, ale tym razem decydujesz się właśnie na nią. Idziesz wyprostowany, pewnym krokiem, bo tego uczyli cię przecież rodzice. Ciekawe, co by teraz pomyśleli, widząc cię z pobitą twarzą, w podartych ubraniach i śmierdzącego potem. Musisz jeszcze minąć opuszczone garaże i...

0 Lucy 2017-09-21

Najaktywniejsi dziennikarze

Snotra 38snotra
Morti 33morti
Lola 26lola
Lucy 22lucy
Rita 22rita
Sammy 13sammy

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry