Rekrutacja RODO

Scena muzyczna - Soliści

Weronika Kowalczuk

Cześć! Mam na imię Weronika, w szkole rozszerzam matematykę, fizykę i język angielski. Jednakże swoją przyszłość wiążę z muzyką. Śpiewam odkąd pamiętam. Wszystko zaczęło się od szkolnych występów i przedstawień. Pierwszy występ przed publicznością był dla mnie wielkim przeżyciem i pamiętam te chwile aż do dziś. Po tylu latach na scenie czuję się już jak ryba w wodzie i wiem, że to jest właśnie moje miejsce. Muzyka jest dla mnie bardzo ważna w życiu, ponieważ przez nią mogę wyrażać samą siebie. Zawsze ważne jest dla mnie przekazanie tekstu piosenki do odbiorcy, bo przecież o to w muzyce właśnie chodzi! Biorę często udział w różnych konkursach, angażuje się chętnie w liczne koncerty szkolne i środowiskowe, a ponadto śpiewam i gram w kilku zespołach wokalnych i orkiestrach. Odniosłam wiele mniejszych lub większych sukcesów na scenie muzycznej. Doświadczyłam też kilku porażek, które zawsze czegoś mnie uczyły i mobilizowały do jeszcze intensywniejszej pracy nad sobą i swoim warsztatem wokalnym. W 2016 roku ukończyłam Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Stalowej Woli w klasie fletu poprzecznego. Lubię podczas występu pokazać swoje umiejętności w grze na tym instrumencie. Moim największym sukcesem był do tej pory występ na deskach Amfiteatru w Opolu, gdzie w wieku 13 lat zajęłam I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała jeszcze przyjemność tam zaśpiewać, ale już jako profesjonalistka.

Cyrk nocą Byłam różą Dworzec

Wariatka tańczy MP3.mp3

Joanna Gorzała

Cześć wszystkim! Jestem uczennicą klasy biologiczno - chemiczno - matematycznej. Jaka jestem? Poukładana. Śmieję się, kiedy nie powinnam i nie ma dnia, w którym by ta moja naturalna „gracja" nie doprowadziła do jakiegoś bliskiego spotkania ze ścianą czy podłogą. W wolnych chwilach czytam mnóstwo książek (molem książkowym nie jestem, ale niewiele mi brakuje). Najważniejsza jest jednak dla mnie muzyka. Śpiewam kiedy tylko mogę, a kiedy nie mogę… też śpiewam. Muzyka dodaje mi odwagi w życiu, by przekazać to, czego nie potrafię powiedzieć. Z nią wiąże swoją przyszłość i mam nadzieję, że mi się to uda. „Wierzę w to", jak mówią słowa pewnego musicalowego utworu… A jeśli już o musicalu mowa, to jest to moja ulubiona forma teatralna, gdyż łączy ona w sobie muzykę, dialogi, taniec i śpiew. A musicalowa muzyka jest po prostu genialna! Przygodę ze śpiewem zaczęłam już w przedszkolu. Przez te wszystkie lata brałam udział w wielu konkursach z lepszym bądź gorszym skutkiem. Aczkolwiek dziś uważam, że każdy sukces i każda przegrana były dla mnie bardzo ważne i wiele mnie nauczyły. Dopiero w gimnazjum zainteresowałam się teatrem i tańcem na poważnie i zapisałam się wtedy na dodatkowe zajęcia. Teraz próbuję ujarzmić moją grację w tańcu, a emocje na scenie. To świetna zabawa! Ukończyłam także I stopień szkoły muzycznej w klasie fortepianu. Próbowałam swoich sił również na klarnecie, ale ostatecznie jako „mój” instrument wybrałam fortepian. Niedawno zakończyła się moja wielka przygoda z musicalem „Przebudzenie wiosny”, w którym dane mi było zagrać główną rolę żeńską. Myślę, że do tej pory był to chyba najlepszy i najbardziej udany projekt w moim życiu, ale przecież wiele lat życia jeszcze przede mną!

Never enough A Song For You

Kniaginiuszka.mp3Ka-Ching.mp3

Maciej Musiał

Serwus! Jak się nazywam, każdy widzi, a uprzedzając wasze pytania dodam, że nie występuję w produkcjach TVP. Rozszerzam matematykę, historię, wos, j. angielski i j. niemiecki. Wiem, że to trochę dużo, ale cóż, taki już chyba jestem. Muzyką zacząłem fascynować się na dobrą sprawę wtedy, gdy mój mózg nauczył się rozróżniać dźwięki i dostrzegać harmonię. Pierwsze występy publiczne, to czasy przedszkola i szkoły podstawowej. Wtedy zachęcono mnie do doskonalenia się w sztuce deklamacji i recytacji, co muszę przyznać przyniosło nawet pewne owoce, bo kilkakrotnie zostałem finalistą, a nawet laureatem miejskich i gminnych konkursów recytatorskich. Moja przygoda z muzyką rozpoczęła się natomiast w chwili, gdy rodzice z jakiejś okazji podarowali mi keyboard. Przez rok uczyłem się gry na tym instrumencie samodzielnie, ale w końcu dojrzałem do decyzji, by zacząć to robić profesjonalnie i zapisałem się do Studia Muzyki Rozrywkowej "eMKa" w Nowej Dębie, prowadzonego przez pana Kamila Wójtowicza. W tamtej chwili poczułem się już artystą pełną gębą, gdyż mogłem brać udział w koncertach organizowanych przez "eMKę". Gdy pojawiłem się w tarnobrzeskim "Koperniku", postanowiłem wykorzystać te swoje umiejętności i zaangażować się w życie szkolnej sceny muzycznej. Dzięki tej decyzji brałem potem udział w wielu koncertach okazjonalnych i charytatywnych (np. z Marcelem Kucharskim i Mikołajem Dudą zorganizowaliśmy koncert charytatywny dla rodziny z Miechocina, która znalazła się w trudnej sytuacji materialnej). Podczas tych muzycznych wydarzeń wykonywałem utwory samodzielnie, akompaniowałem wokalistom i wspierałem szkolne zespoły muzyczne. Za całokształt mojej działalności na szkolnej scenie muzycznej wyróżniono mnie podczas XXV Szkolnego Przeglądu Talentów nagrodą Grand Prix, z czego jestem ogromnie dumny. W ostatnim okresie, ze wzgledu na intensywne przygotowania do matury, odpuściłem nieco grę na keyboardzie, pianinie i fortepianie, ale możecie mi wierzyć, że nie mam zamiaru porzucać tej pasji.

Lipstick on the glassWilcza zamiećNim wstanie dzieńUna MattinaPolskie drogi
Do góry

Witaj!

Aktualna wersja naszej strony posiada wiele nowych, niezwykle przydatnych każdemu uczniowi funkcji. Jeśli chcesz, aby np. w menu wyświetlane były informacje dotyczące twojego planu lekcji i zastępstw dla twojej klasy na każdy kolejny dzień, to wypełnij poniższy formularz i naciśnij przycisk Zapisz. Jeżeli nie jesteś zainteresowany korzystaniem z tych funkcji, to naciśnij przycisk Anuluj.

Anuluj