Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Psychoza i symbolika po japońsku   

Dodano 2020-06-07, w dziale recenzje - archiwum

Lubię od czasu do czasu obejrzeć sobie mało znane, nietypowe filmy. Niedawno natrafiłem na taki właśnie film w sieci, który zaintrygował mnie już samym tytułem - „Angel’s Egg”. Włączyłem go i przekonałem się, że to klasyczny film rysunkowy spowity niezwykle mroczną atmosferą, z takim bogactwem symboli, że ich interpretacja zdecydowanie wykracza poza obcowanie ze zwykłym dziełem filmowym. Czy warto było więc ten film obejrzeć?

/pliki/zdjecia/egg1 (1).jpg „Angel’s Egg”, czyli „Tenshi no Tamago” (tytuł oryginalny) to japoński film animowany wyprodukowanym w studio Deen przez reżysera Mamoru Oshiego. Film pojawił się pod koniec 1985 roku, ale pozostał niezauważony, a już na pewno niedoceniony. To dla mnie dziwne, bo to film na swój sposób niezwykły, o czym spróbuję was przekonać. Może na zachętę wspomnę o tym, że nie ma w tym filmie prawie żadnych dialogów, a te, które się pojawiają, wywołują zdecydowanie więcej pytań niż udzielają odpowiedzi. Tym samym zostajemy pozostawieni sami sobie z koniecznością samodzielnego odczytywania licznych znaków, symboli i drogowskazów ukazujących się na ekranie. Pozornie więc mogłoby się wydawać, że sztuka animacji zdominowała tu fabułę, ale nie do końca tak faktycznie jest.

Fabuła jest prosta i utrzymana w stylistyce surrealistycznej baśni. Bezimienna dziewczynka, o siwych, starczych włosach, opiekuje się z matczyną wręcz troskliwością jakimś tajemniczym jajem, przemieszczając się po mrocznym, postapokaliptycznym, gotyckim świecie, który swą surowością przypomina ponure komiksowe wizje przyszłości. Porusza się po tym świecie w towarzystwie tajemniczego i również bezimiennego chłopaka, który przez całą drogę trzyma w dłoniach miecz w kształcie krzyża. Nic więcej o nich nie wiemy. Nie wiemy ani skąd się wzięli, ani dokąd zmierzają, ani też jakie są ich intencje, ale to nie przeszkadza, abyśmy przez cały seans nie wyczuwali ciężkiej, dusznej, aury tajemnicy i klątwy. Brzmi banalnie? Może i tak, ale nie dajcie się zwieść, bo nic w tym filmie nie jest do końca takie, jakie się pozornie wydaje.

/pliki/zdjecia/egg2 (1).jpg Film zaczyna się sceną, w której mężczyzną z krzyżem stoi pośrodku gigantycznej szachownicy, aż pojawia się gargantuiczna kulista, latająca struktura w towarzystwie organów. Chłopak cały czas na nią patrzy i już, po scenie. Kompletnie nie wiadomo, o co chodzi, ale wygląda ładnie i epicko. Następnie poznajemy główną bohaterkę, która budzi się w jakieś jaskini, trzymając w dłoniach białą kulę wielkości głowy, czyli tytułowe jajo anioła. Dziewczyna wstaje, po chwili opuszcza jaskinię i już, po scenie….

Nie zamierzam oczywiście spojlerować tego filmu, ale chcę was zapewnić, że jego oglądanie będzie dla was naprawdę niezwykłym doświadczeniem. Mogę wam powiedzieć tylko tyle, że chłopak i dziewczyna spotkają się i wspólnie będą przemierzać ten dziwny, pełen symboliki świat, próbując dostarczyć gdzieś/komuś jajo anioła.

To tyle o fabule. Wspomniałem, że to film animowany, a zatem warto odnieść się do tego aspektu. Wiadomo, że w latach osiemdziesiątych XX wieku technika animacji była na nieco innym poziomie niż obecnie, ale nawet dziś prezentuje się dobrze. Film nie jest tak jaskrawy jak najnowsze produkcje, lecz utrzymany w odcieniach szarości, czerwieni, czerni oraz bieli, co wywołuje specyficzne wrażenie. Sama animacja może i nie zawsze jest płynna, a czasem widzimy wręcz pojedyncze klatki, które składają się w scenę, /pliki/zdjecia/egg3 (1).jpgale oświetlenie i perspektywa jest bez zarzutu. Widz nie powinien mieć również najmniejszych problemów ze rozumieniem gestów wykonywanych przez głównych bohaterów, bo te są jednoznaczne i wymowne. Mówiąc krótko, strona wizualna filmu idealnie oddaje atmosferę grozy oraz niepewności.

Postacie, jak wspomniałem na początku, praktycznie nic nie mówią, tylko idą, co jednak nie znaczy, że wieje nudą i nic się nie dzieje. Nic podobnego. Projekty postaci idealnie pasują do tej historii, choć irytuje nieco fakt, że emocje wyrażają mimiką i gestami a nie słownie. Poza tym poprzez to, że prawie ze sobą nie rozmawiają, trudno coś o nich powiedzieć. Cóż, taki był widać pomysł reżysera, ale mnie się ten pomysł spodobał.

Ścieżka dźwiękowa tego filmu została napisana przez Yoshihiro Kanno. Muzyka jest idealnie dopasowana do poszczególnych scen i nadaje każdej z nich takiego klimatu, że film działa na nas jeszcze bardziej psychoaktywnie. Warto też zauważyć, że muzyka jest tu równie mroczna jak kraina, którą przemierzają młodzi bohaterowie. Gdyby ktoś był zainteresowany wyłącznie ścieżką dźwiękową, to informuję, że jest dostępna na Youtubie. Wystarczy wpisać „angels egg ost”.

"Angel's Egg" to według mnie jeden z najbardziej symbolicznych oraz filozoficznych filmów, jakie w życiu widziałem. /pliki/zdjecia/egg4 (1).jpgNagromadzenie symboli (głównie religijnych) jest tu zdumiewające. Dla widza od początku do końca wszystko jest mocno tajemnicze, a zaskakiwanie go coraz to nowymi symbolami, prowokuje go do stawiania pytań. No tak, ale widz nie od razu orientuje się, że na te swoje pytania nie otrzyma żadnych odpowiedzi, bo Mamoru Oshi nie zamierza mu narzucać swojej interpretacji, on chce, by każdy samodzielnie poszukał sobie odpowiedzi na swoje pytania i po swojemu jego film zinterpretował. Na tym polega właśnie magia tego obrazu. Oshi zaproponował coś na kształt testu Rorschaha (ktoś pokazuje ci czarne plamy na papierze i nie jest ważne to, co twórca tych plam chciał tym przedstawić, tylko to, co ty jesteś w stanie w nich zobaczyć). Uwzględniając to wszystko, można powiedzieć z całą pewnością, że nie jest to film dla każdego. Ale mogę was zapewnić, że oglądając ten film będziecie mieć nieodparte wrażenie obcowania z prawdziwą sztuką i nie uznacie tego czasu za stracony.

Jak ja oceniam ten film w skali od 1 do 10?
- Fabuła mimo pozornej banalności 7/10
- Postacie, o których pozornie trudno coś powiedzieć 7/10
- Muzyka idealnie wpasowująca się w klimat scen 8/10
- Animacja lekko przestarzała, lecz nadająca klimat 8/10
- Przesłanie filozoficzne i symbolizm co najmniej 8/10
- Finalna ocena 7.7 / 10

Grafika

Oceń tekst
  • Średnia ocen 5.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 5.5 /14 wszystkich

Komentarze [0]

Jeszcze nikt nie skomentował. Chcesz być pierwszy?

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na słonia (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Kira 47kira
Luna 42luna
Animub 16animub
Yason 15yason
Selene 15selene

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry