Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

poezja - Archiwum

Pojawił się w moim życiu jak lato

Pojawił się w moim życiu jak lato

Pojawił się w moim życiu
Jak lato
Leniwie zaświecił jak słońce
Mrugnął kilka razy
Uśmiechnął się
Najpierw będąc ciepłą wiosną
Orzeźwił mnie

0 Allurily 2019-06-09

Requiem dla pergaminów

Requiem dla pergaminów

Jak otulić welonem z jedwabiu swą zawiść,
wzbić się wysoko, upoić magią nieba,
ambaras zakopać w głębinach aorty,
opłynąć nią smutki,
nadzieje,
tęsknoty.

2 Erato 2018-10-14

Nic się nie stało

Nic się nie stało

Pod tą warstwą uśmiechu,
który zapewniam - jest szczery...
Jest o wiele więcej.
Są poplątane myśli i słowa
wzrok, który nie patrzy Ci prosto w oczy
bo wie...
że dostaniesz się tam.

0 Mess 2018-03-08

Drzewo życia

Drzewo życia

Znów przez słów kilka
Człowiek drzeć materiał będzie
Wściekać się na siebie
Stronić od spokoju
Lecz moc słów przerosnąć może
Drzewo życia

0 Morti 2018-02-21

Cisza

Cisza

Prawda jest naga
I choćby sukno z niej zerwać
Więcej ujrzeć nie można
Ja jestem mną
Ja jestem mą przeszłością
Ja jestem mą przyszłością
Bóg jest moją nagą prawdą

0 Morti 2018-01-24

Tylko słowa

Tylko słowa

Szczęście, które posiadam, jest jak bańka,
która może prysnąć w każdej sekundzie.
Wystarczy dotyk. Jedno małe dotknięcie.
Szczęście, które posiadam, jest jak piasek,
który może przelecieć przez palce.
Wystarczy nieuwaga. Chwila nieuwagi.

0 Mess 2018-01-11

Przemijanie

Przemijanie

Kiedyś dziećmi
Do samego końca mieliśmy zostać
Małymi buntownikami
Lecz dzisiaj
Mamy już swoje dzieci
Lecz dzisiaj
Przejmujemy się jutrem

0 Morti 2018-01-08

Niedoskonałości

Niedoskonałości

Niedoskonałości
Krótsze włosy, kilka zmarszczek
Trochę zmartwień wymalowanych na twarzy
Pulchne części ud
Zęby wysunięte ciut do przodu
Pokrzywiona droga w życiu
Piegi, pieprzyki, blizny

1 Morti 2017-12-02

Nie mogę

Nie mogę

Nie mogę
Odezwał się dźwięk jęczącej mowy
Nie mogę
Odezwał się prywatny język podziemia
Nie mogę
Odezwał się cyniczny żargon ludzki

0 Allurily 2017-11-30

Chaos

Chaos

Mętlik w mej głowie
Tworzysz nieustannie, szarpiąc me myśli
Niszcząc wspomnienia.
Mieć myśli spokojne i poukładane
Tworzę porządek w moim chaosie.

1 Mess 2017-10-09

Nie Czarno-Białe

Nie Czarno-Białe

Jestem wiecznym uczniem
Ciągle się uczę
I choć tak bardzo nie chcę
Chodzę na sercowe wykłady
Z filiżanką kawy i papierosem w dłoni
Chciałbym wypisać sobie zwolnienie

0 Morti 2017-09-19

Pytania

Pytania

Początek, koniec?
Wczoraj, dzisiaj, jutro?
Ile dni musi minąć?
Jeden, Dwa, Sześć, Trzysta?

1 Morti 2017-06-03

Tęsknota

Tęsknota

Dźwiękiem samotności
Odbija się od ścian
Wpada do mych uszu
By dostać się do głowy
A w niej chaos rozpętać

0 Morti 2017-05-22

Póki żyć jest dla kogo

Póki żyć jest dla kogo

Kiedy w sercu płonie ogień
Kiedy żar je na nowo rozpala
Nawet wiatr nie zdmuchnie uczucia
Nawet horda głupców
Go nie rozdmucha

0 Morti 2017-04-18

Pożegnanie orła

Pożegnanie orła

Powiedz, mój kochany,
Gdzie schowano nasze szczęście? 
Gdzie znajdę schronienie, gdy ramiona Twe 
Przestaną mnie otulać?
Gdzie Cię potem odnajdę? 

0 Lucy 2017-02-07

Ale spokojnie…

Ale spokojnie…

Z nikim Cię nie pomyliłam.
Wiem kim jesteś.
Boisz się? Czuję to.
Zdradza Cię oddech. Płytki. Nierówny. Niesłyszalny.
Ale spokojnie, nasze getto trwa.
Brzydkie i piękne.
Dobre i złe.

0 Lucy 2017-02-03

Bliskie przemyślenia

Bliskie przemyślenia

Puszczone wolno, lecą wraz z wiatrem
Kryją się za drzewami w lesie
Pragną pływać, gdy staw widzą
I zobaczywszy góry, wspiąć się na sam szczyt
By znów wolno, spokojnie
Opaść, wracając do właściciela

0 Morti 2016-12-29

Listopadowa zaduma

Listopadowa zaduma

Skończyła mi się herbata,
Albo chęć do życia.
Tylko nie wiem,
Co gorsze.

2 Morti 2016-11-29

Jesienny smutek

Jesienny smutek

Siedzę na krześle w pokoju głuszy.
Piąty rok zleciał, nim tu trafiłem
Ja... Nie pamiętam.
Widzę pustkę. Słyszę najpiękniejszą muzykę życia
Nie przebijesz drzwi do niego, choćbyś i milion próbowała razy.
Żeby tu trafić, musisz zrozumieć, że...
Cisza jest brzmieniem samotności.

1 Morti 2016-10-26

Tylko albo aż...

Tylko albo aż...

Jutro rano wstanę inna, obydwiema nogami pewnie stąpając po Ziemi.
Przeciągnę się i tym razem powiem sobie:
witaj nowy, piękny, chociaż deszczowy dniu.
Energicznie ubiorę się i umyję.
Nawet śniadanie zjem bez marudzenia.

0 Nelka 2016-10-03

« Przejdź do najnowszych artykułów

Najaktywniejsi dziennikarze

Kira 45kira
Luna 40luna
Animub 15animub
Yason 14yason
Selene 13selene

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry