Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Reportaż, który łamie kręgosłup   

Dodano 2021-04-21, w dziale recenzje

Po pierwszych 15 minutach reportażu Patryka Vego "Oczy Diabła" miałam ochotę zamknąć laptop i od razu wymazać z pamięci to, co zobaczyłam. Sprzedawanie dzieci na organy i do domów publicznych, to niby nic odkrywczego, ale ciągle - i chyba nie bez powodu - budzi ogromne emocje społeczne. Okazuje się bowiem, że pomimo wielokrotnie deklarowanych przez rządy wielu krajów konkretnych działań, które miały przyczynić się do szybkiego zlikwidowania tego nikczemnego procederu, tak naprawdę to nie za wiele się w tej kwestii w ostatnim czasie zmieniło. Trudno mi uwierzyć, by przy maksimum dobrej woli i zaangażowaniu różnych sił nie dało się tego procederu wytępić, a skoro – jak pokazuje życie - się to nie udało, to zaczynam wierzyć autorom teorii spiskowych, którzy dostrzegają w tym potężny biznes, za którym stoją określone środowiska i wspierający je politycy, którzy jak nic mają w tym swój interes. W serwisach społecznościowych bez trudu znajdziemy filmy dokumentalne, których autorzy pokazują, jak ten proceder w różnych zakątkach świata funkcjonuje i kto za tym stoi. Rozwiązanie problemu wydaje się więc teoretycznie proste, ale chyba nie dla wszystkich w tym naszym pokręconym i przepełnionym okrucieństwem i bólem świecie. Mnie zaciekawiło również i to, co takiego zrobił Vega, że jego reportaż, w którym poruszył ten temat, w odróżnieniu od wielu mu podobnych, zdobył w sieci tak ogromną popularność?

/pliki/zdjecia/veg1_0.jpg Vega nie bawi się w dyplomację i nie stara się być delikatny. Od pierwszego kadru odkrywa przed widzami szokującą prawdę. Przedstawia matkę nienarodzonego dziecka, która podjęła już decyzję dotyczącą jego sprzedaży, choć - co wynika z ich rozmowy - doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to jej niemowlę zostanie wkrótce rozebrane na części i sprzedane za tysiące euro lub trafi za kilka lat do burdelu dla pedofilów. Sytuację tę zderza ze swoim komentarzem, w którym oznajmia widzom, że on będzie się starał zrobić wszystko, by uchronić takie dzieci przed czekającym je losem. Po chwili znów serwuje nam wypowiedź pośredniczki w nielegalnym handlu dziećmi. Wtedy dowiadujemy się dokładnie, co faktycznie czeka te niemowlęta. Z jej wypowiedzi wynika, ze na początku dziecko trafia do tzw. „rodziny zastępczej”, gdzie ma zostać trochę odchowane i dopiero w wieku 3/4 lat zostaje oddane do burdelu dla VIP-ów. Przekonuje, że osoby, które odwiedzają takie przybytki, mogą tam robić z tymi dziećmi co tylko im przyjdzie do głowy (oczywiście za określone, niemałe pieniądze). Mogą je wykorzystywać na wszelkie możliwe sposoby, gdyż nie obowiązują tam żadne ograniczenia. Podobno za konkretną stawkę mogą je nawet zabić. Wspomina, że dzieciom tym podawane są też często narkotyki, które mają je otumanić, a z czasem uzależnić. Jeśli myślicie, że to koniec przerażających informacji, to się mylicie. Pośredniczka opowiada dalej, że jeśli dziecko nie jest już w zbyt dobrym stanie psychicznym bądź fizycznym, to trafia zazwyczaj do mieszczącej się w tym samym obiekcie sali operacyjnej, gdzie jest uśmiercane i pobierane są jego narządy. Kobieta dokładnie informuje, ile warte są obecnie na czarnym rynku poszczególne narządy i które z nich są najczęściej poszukiwane (np. serce warte jest około 70000 euro, ale nie mniej poszukiwane są także rogówki i wątroby). /pliki/zdjecia/veg2_0.jpg Jakby tego było mało, to na końcu reportażu widza czeka kolejny szok, gdyż dowiaduje się, iż w Polsce także znajdują się takie miejsca, a według wspomnianej kobiety centrum tego procederu jest Trójmiasto. Dowiadujemy się tym samym, że ten niecny proceder ten nie dotyczy jakiś odległych od nas krajów, ale ma miejsce tuż pod naszym nosem, w centrum chrześcijańskiej Europy. Zgroza.

Kolejna część reportażu, to wstrząsająca relacja ze spotkania Vegi z polskim handlarzem dziećmi, którego zadanie polega na dostarczaniu "towaru" za granicę. Ten mężczyzna nie ma żadnych zasad moralnych, a opowiada o swej działalności tak, jakby mówił o całkiem legalnym biznesie. Widać, że nie ma absolutnie żadnego kręgosłupa moralnego i nie ceni też żadnych wartości. Dla niego człowiek to tylko towar, a jedyne, co w życiu się liczy, to kasa. Możecie mi wierzyć bądź nie, ale z prawdziwym przerażeniem wysłuchałam jego makabrycznej relacji o tym, co klienci tych przybytków potrafią robić dzieciom. Naturalnie Vega, w tradycyjny dla siebie sposób, również nie oszczędza widza, pokazując mu to wszystko w prosty, bezpośredni, a przy tym brutalny sposób.

Na temat tego reportażu krążą w sieci - jak to zresztą bywa w przypadku wszystkich produkcji tego reżysera - skrajnie różne opinie. Niektórzy twierdzą, że Vega podkoloryzował zarówno bohaterów swojego reportażu jak i sytuacje, a wszystko po to, by samemu zyskać, czyli by widz uznał, ze ma w jego osobie do czynienia z prawdziwym bohaterem (co by nie mówić, to w końcu on przyczynia się do uratowania niemowlaka, gdyż matka dziecka, z którą rozmawia, pod jego wpływem zmienia ostatecznie swą decyzję). Agata Wikowska, znana z działań w fundacji "Czas Wolności", /pliki/zdjecia/veg3_0.jpg czyli kobieta bardzo wiarygodna, która od lat ma do czynienia z ofiarami handlu ludźmi, stwierdziła jednak tuż po obejrzeniu reportażu Vegi, iż w tej produkcji nic nie zostało przerysowane, czy zrobione na siłę, bowiem według oficjalnych szacunków na świecie jest obecnie około 40 milionów niewolników, a liczba niewolników z polskim paszportem to według niej około 120 tysięcy osób.

Reportaż Vegi, czemu trudno się dziwić, wzbudził liczne kontrowersje. Ci, którzy mieli okazję ten materiał obejrzeć, byli bez wątpienia wstrząśnięci tematem, ale zwrócili też uwagę na sposób jego przedstawienia. Niektórzy z widzów zarzucają więc teraz autorowi, iż nie niektóre sceny wydają się im wyreżyserowane. Twierdzą, że Vega sięgnął też do znanych od lat w branży filmowej, choć – co by nie mówić - tanich chwytów, aby wzbudzić ich zainteresowanie i przyciągnąć ich przed ekrany, ale sugerują przy tym, że miał w tym zapewne swój interes, bo dzięki takiemu właśnie ujęciu problemu wykreował swój nowy wizerunek. Wspomniana Agata Wikowska jest jednak innego zdania. W jej opinii "Vega zrobił świetną robotę, uświadamiając ludzi na temat poważnego problemu, jakim jest handel ludźmi. Nie znam nikogo, kto w ostatnim czasie zrobił tak wiele dla szerzenia wiedzy o tym problemie. Rozumiem, że przez wielu widzów uważany jest za osobę, która goni za sensacją, ale nie da się opowiedzieć o brutalnych i przerażających rzeczach, nie pokazując ofiar tego procederu i sprawców. Kiedy pierwszy raz obejrzałam film, pomyślałam sobie, że nareszcie ktoś ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu. Nie rozumiem komentarzy osób, które zarzucają twórcy zbyt brutalny język." /pliki/zdjecia/veg4_0.jpgZapewne nie poznamy nigdy szczegółów realizacji, choć sam reżyser w wielu wywiadach podkreśla, iż każda scena i każda osoba występująca w jego filmie jest realna i w żaden sposób nic nie zostało tu podkoloryzowane.

Podobno sprawą nielegalnego handlu dziećmi zajęli się ostatnio członkowie Państwowej Komisji ds. Pedofilii, którzy zwrócili się już do Prokuratura Krajowego z prośbą o udzielenie im informacji, czy obecnie prowadzone są jakiekolwiek czynności mające na celu wyjaśnienie przedstawionych w wyżej przywołanej produkcji okoliczności, które wskazują na możliwość popełnienia szeregu przestępstw – w tym nadużyć seksualnych wobec małoletnich poniżej lat 15. Dodatkowo komisja podjęła już pierwsze działania, które mają zwalczać nadużycia seksualne, których ofiarami padają dzieci, a także zwiększyć zakres odpowiedzialności karnej wobec osób, które dopuszczają się tego nadużycia. Z jednej strony cieszy fakt, że wreszcie w tej kwestii w naszym kraju coś drgnęło, ale z drugiej strony każdy, kto obejrzał film Vegi, musiał sobie także postawić pytanie o powody, które popychają te matki do tak bezdusznych i okrutnych działań, których ofiarami padają ich dzieci. Na to pytanie znajdziemy naturalnie odpowiedź w tym filmie. Dowiadujemy się, że główny motyw to naturalnie pieniądze (niekoniecznie bieda). Jedna z bohaterek reportażu mówi, iż dzięki zarobionej w ten sposób kasie będzie mogła kupić sobie nowsze auto, lepsze ciuchy, czy też podnieść standard swego życia, a przy okazji pozbędzie się "kłopotu", jakim jest dla niej dziecko. Wszystkie kobiety, z którymi autor reportażu rozmawia, potwierdzają, że wyrzuty sumienia po tym czynie oczywiście się pojawiają, ale widz dochodzi do wniosku, że ich skala uzależniona jest od wpojonych im zasad moralnych. /pliki/zdjecia/veg5.jpg Przeraża fakt, że tak niewiele kobiet po zastanowieniu wycofuje się z tej sprzedaży lub podejmuje jakiekolwiek kroki, aby po sprzedaniu dziecka je odzyskać.

Film Vegi zdecydowanie otwiera oczy na bardzo istotny problem cywilizacyjny, z którym mamy do czynienia tu i teraz, i który nie powinien nikomu z nas być obojętny. Choć nie wiemy do końca, jak wyglądała praca nad tym filmem i czy wszyscy bohaterowie oraz przedstawione sytuacje były prawdziwe, to problem handlu dziećmi został naświetlony bardzo jednoznacznie i przedstawiony w sposób poruszający. Minusem jest chyba jedynie kreacja Patryka Vegi, który stawia się tu w roli tego jedynego sprawiedliwego, który ratuje dzieci przed okrutnym losem, bo nie wygląda to zbyt wiarygodnie. To jednak szczegół, na który nie warto zwracać uwagi, bo reportaż bezsprzecznie wbija widza w fotel, przeraża, pozostawia trwały ślad w psychice i zmusza do szukania odpowiedzi na pytania, które same się nasuwają.

Grafika:

Oceń tekst
  • Średnia ocen 5.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 5.6 /37 wszystkich

Komentarze [3]

~Krab
2021-04-25 21:48

Co by nie mówić o tym reportażu Vegi, to jakoś nikt inny nie miał na tyle odwagi by podjąć ten temat.

~_lola_
2021-04-21 22:24

Może i rzeczywiście jest to wyreżyserowane, ale w mojej opinii takie rzeczy dzieją się na świecie ciągle i mimo iż w filmie występują aktorzy to handel dziećmi tak okrutny jak przedstawiono tutaj występuje w wielu krajach. Z powyższym komentarzem po części mogę się zgodzić, może i ma wzbudzić kontrowersje, ale ten temat powinien być nagłaśniany. Sami zauważcie że zwykłe kampanie reklamowe nie pomagają, a taki film uświadomił wielu osobom ten koszmar… Vega zawsze znany był z kontrowersji, ale w mojej opinii choć raz wyprodukował coś co powinno zwrócić uwagę ludzi na takie osoby i taką krzywdę.

~Luna
2021-04-21 22:13

Artykuł jest dobrze napisany, jednak nie zgadzam się co do zdania na temat tego filmu. Według mnie może i zwraca on uwagę na ważny temat i uświadamia ludzi, jednak uważam, że wszystko jest wyreżyserowane a zamiast prawdziwych osób są aktorzy. Nawet jeżeli część rzeczy jest prawdziwa, to nie wydaje mi się żeby wszyscy tam byli satanistami. Uważam też, że loginy i hasła podane w filmie są zbyt “zabawne” żeby ktoś naprawdę je wymyślił aby pozostać anonimowym. Oczywiście, że powinno się zwracać uwagę na takie rzeczy, jednak sam film według mnie nie jest najlepszy i stawia na tematy kontrowersyjne aby tylko zdobyć większą popularność

  • 1

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na słonia (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Kira 46kira
Luna 41luna
Yason 15yason
Animub 15animub
Selene 14selene

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry