Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

The American Way   

Dodano 2024-01-24, w dziale inne - archiwum

Stany Zjednoczone Ameryki są bez wątpienia niepowtarzalnym krajem. Po części to zasługa specyficznego sposobu bycia obywateli tego państwa. O Amerykanach krążą w świecie przeróżne opinie, w tym też, jak to często bywa, mocno krzywdzące. Choćby ta, która sugeruje, jakoby był to naród mało inteligentny. Nie mnie to rozstrzygać. Moim zdaniem Amerykanie zaskakują otwartością w bezpośrednich relacjach, zadowoleniem z życia i pogodą ducha. Niemniej w historii znaleźli się i tacy Amerykanie, którzy postanowili to niezwykle pogodne usposobienie swoich rodaków umiejętnie wykorzystać.

/pliki/zdjecia/fist1.jpg W zwalczaniu przestępczości w USA kluczową rolę odgrywa agencja rządowa Federal Bureau of Investigation szerzej znana pod skrótem FBI. To właśnie w 1979 roku, z inicjatywy tej agencji, powołano grupę dochodzeniowo-uderzeniową o kryptonimie „FIST” (Fugitive Investigative Strike Team). Działanie Fugitive Investigative Strike Team miało opierać się na silnych, zaskakujących akcjach. Celem grupy było złapanie jak największej liczby poszukiwanych przestępców w jak najkrótszym czasie. Naturalnie może nam się wydawać, że taka operacja to setki zatrzymań w setkach różnych miejsc, w których równocześnie o 6:00 rano policja puka do drzwi i zabiera przestępców w samych skarpetkach do furgonetek. Cóż, może w niektórych przypadkach tak też było, ale to prowadzi zazwyczaj do wielu niepotrzebnych problemów (skuteczność nie jest wysoka, a koszty takich działań są olbrzymie.) Tak więc amerykańscy stróże prawa z FIST odeszli od odwiedzin w godzinach porannych na rzecz zabawy z poszukiwanymi w całym kraju przestępcami. Wspaniałym pomysłem okazało się wykorzystywanie niezwykłej naiwności wielu podejrzanych. W wielu przypadkach wystarczyło obiecać im coś za darmo lub zapewnić wrażenie korzyści. W latach 80’ ubiegłego wieku okazało się to strzałem w przysłowiową dziesiątkę i spowodowało masowe zatrzymania. Ci, którzy przez lata ukrywali się przed sprawiedliwością, wpadali bowiem w sidła wspomnianej grupy.

Wiele mówi się dziś o różnych metodach oszustw: „na wnuczka”, „na policjanta”, piramidach finansowych czy kradzieży danych. To jednak nie te działania znalazły zastosowania przy poszukiwaniu przestępców. Agenci postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i wymyślili przebiegły zabieg wnikania w środowiska kryminalistów. Tak narodziła się pierwsza operacja FIST’u, którą opatrzono kryptonimem „Mr Zip”.

Powszechnie wiadomo, że gdy w niektórych dzielnicach pojawia się policjant w mundurze, to drzwi i okna się zamykają, a na ulicach robi się kompletnie pusto. Agenci z FIST zauważyli jednak, że nawet po szczególnie niebezpiecznych osiedlach zupełnie bezproblemowo poruszają się listonosze. Pomysł na działanie był więc bardzo prosty. Jeśli jako policjant, nie możesz zastać podejrzanego w domu, to przebierz się za pracownika poczty i zapukaj do drzwi z paczką i dokumentem do podpisania. Od pomysłu do realizacji było już bardzo blisko i tym sposobem operacja „Mr Zip” została wprowadzona w życie. Funkcjonariusz przebrany za listonosza, zabezpieczony kamizelką kuloodporną, podchodził do drzwi, dzwonił, pukał i czekał na „adresata” paczki. Kiedy ten się zjawiał, porównywał jego wygląd z rysopisem, prosił jeszcze o potwierdzenie dokumentem tożsamości i po pozytywnej weryfikacji unosił czapkę, by dać reszcie ekipy czekającej w ukryciu znak do zatrzymania zbiega. Po sukcesie akcji z listonoszami przyszedł czas na linie lotnicze donikąd - Puño Airlines. Tym razem grupa FIST stworzyła oszustwo, w którym przestępcy zostali poinformowani, że wygrali nagrody od nowo powstałej linii lotniczej Puño Airlines (Linie Lotnicze Pięść). Nagrodą miał być darmowy ekskluzywny wyjazd na Bahamy oraz 350 dolarów na wydatki związane z wyjazdem.

Żeby uwiarygodnić swój przekręt, agenci wynajęli boks na lotnisku w Miami, udekorowali całość banerami z napisem Puño Airlines, obsadzili swoimi ludźmi, a następnie przyjmowali tam „zwycięzców”. Każdy z nich po zweryfikowaniu tożsamości i potwierdzeniu swojej wygranej był odprowadzany do pięknej limuzyny i zapewniony o niezapomnianej podróży. Podróż ta kończyła się oczywiście w areszcie. Dzięki tej operacji udało się zatrzymać 14 szczególnie trudnych do zatrzymania przestępców. 13 dowiedziało się o wszystkim wysiadając z limuzyny, a czternasty został aresztowany już na lotnisku./pliki/zdjecia/fist3.jpg

Mimo wszystko wielu ludziom może wydawać się, że zatrzymanie tylko 14 przestępców przy tak dużym nakładzie pracy było nieopłacalne. Okazuje się jednak, że całość działań grupy FIST była bardzo dobrze zaplanowana, a wydatki były kilkukrotnie niższe niż w przypadku pojedynczych zatrzymań, co będzie można dobrze zaobserwować w kolejnym przykładzie operacji przygotowanej przez agentów.

W 1985 roku agenci FIST zaskoczyli wszystkich, organizując według mnie najlepszą spośród wymienionych w tym tekście operację. Agenci wysłali ponad 3000 listów na adresy rzekomo zamieszkałe przez poszukiwanych przestępców. W liście zawarte były zaproszenia na mecz futbolu amerykańskiego pomiędzy Washington Redskins i Cincinnati Bengals oraz bilet na Super Bowl. Wielu z adresatów uznało, że jest to dar od losu i przybyło na wyznaczone przez agentów miejsce.

W celu zwiększenia prawdopodobieństwa powodzenia akcji listy zawierały zaproszenia VIP, miejsca w loży honorowej, specjalne spotkania i pełen pakiet atrakcji, wszystko pod szyldem nowej sportowej stacji telewizyjnej o nazwie Flagship International Sports Television, co w skrócie oczywiście składało się w FIST. Zaproszenia były podpisane nazwiskiem „I. Michael Detnaw”, tworząc akronim "I’M Wanted", czyli "jestem poszukiwany".

Aby potwierdzić swoją wygraną, przestępcy musieli zadzwonić pod specjalny numer telefonu. Operator udający pracownika stacji łączył ich z osobą o imieniu Marcus Cran, przy czym "Cran" czytane od tyłu to "Narc", czyli slangowe określenie policjanta z wydziału antynarkotykowego. Aby zainicjować rozmowę z Marcusem, /pliki/zdjecia/fist4.jpgposzukiwani musieli wysłuchać muzyczki oczekiwania, a w tym przypadku było to "I fought the law" – piosenka niemalże zapętlająca się w refrenie „I fought the law and the law won ”.

Po potwierdzeniu tożsamości, przestępcy otrzymywali zaproszenie na imprezę przed meczem, która odbywała się w waszyngtońskim centrum konferencyjnym. W skład nagrody wchodził posiłek, udział w imprezie integracyjnej oraz transport na stadion. Przy każdym telefonie operatorzy mieli przygotowaną żartobliwą informację: "Jeśli nie odbierzesz swojego biletu, po prostu damy go kolejnej osobie – zawsze ktoś wygra". Wkraczając do budynku centrum konferencyjnego, przestępców witały cheerleaderki, kamerzyści z ekipy Flagship, baloniki, obsługa przebrana za różne postacie oraz ubrani w świetne garnitury pomocnicy, którzy kierowali gości do stołu, przy którym należało się zarejestrować. Za stołem siedziało kilku mężczyzn z aparatami telefonicznymi i to właśnie oni rejestrowali wygranych — trzeba było przekazać im swój dokument, potwierdzić tożsamość, a w tym czasie panowie radośnie przekazywali te informacje telefonicznie do „centrali” Flagship, w słuchawce otrzymywali rysopis danego przestępcy, czego on oczywiście nie słyszał, a następnie patrząc na gościa, potwierdzali głośno i z uśmiechem „tak to nasz zwycięzca”, co oznaczało bingo i trafienie w odpowiedniego człowieka lub „tak, to nasz podwójny zwycięzca” co oznaczało zidentyfikowanie szczególnie niebezpiecznego poszukiwanego. Po potwierdzeniu tożsamości przestępcy byli obłaskawiani i kierowani do dalszych drzwi na część wstępną imprezy. W sali z około 50 wolnymi krzesełkami i sceną, mistrz ceremonii witający zwycięzców zapowiadał niespodziankę. Grupy specjalne wchodziły na salę, a uczestnicy byli proszeni o założenie rąk za głowę. Następnie krótkie, szybkie zatrzymanie, przeszukanie, skucie, wyprowadzenie do furgonetki.

/pliki/zdjecia/fist5.jpg Zaproszenia zostały rozesłane do około 3000 ostatnich znanych adresów poszukiwanych. Efektem akcji było zatrzymanie 101 z nich w ciągu zaledwie kilku godzin, przy współpracy 166 pracowników. Całkowity koszt akcji wyniósł około 22 100 USD czyli w przeliczeniu 219 USD na zatrzymanego. Można więc z czystym sumieniem powiedzieć, że się opłaciło, ponieważ na zatrzymanie jednego poszukiwanego w tym czasie wydawano średnio 1295 dolarów. Możemy więc podsumować akcję jako wyjątkowo oszczędną, skuteczną i sprawną. Oczywiście takie akcje nigdy nie stały się standardem, a mogły być jedynie sprytnym uzupełnieniem klasycznych zadań. Wydaje się, że nikt w dzisiejszych czasach nie dałby się nabrać na tak prymitywne sztuczki. Sam fakt wielu podpowiedzi w postaci piosenki czy pana Michaela Detnawa sugeruje, że istotnym celem tej akcji było podkreślenie, iż policja może być zarówno pomysłowa jak i zręczna. Niemniej jednak, wszelkie sugestie o tym, że coś jest nie tak, mogły szkodzić głównemu celowi, jakim było skuteczne wyłapanie przestępców.

Grafika:

Oceń tekst
  • Średnia ocen 4.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 4.7 /28 wszystkich

Komentarze [6]

~Helik
2024-01-26 19:31

Jestem pod wrażeniem. Brawo

~Mały
2024-01-26 17:43

Super artykuł

~Pupile to kozaki
2024-01-26 14:42

Podoba mi się, że ten artykuł dotykając tematyki kryminalnej nie wpada w nurt współczesnej mody wybielania i wręcz momentami gloryfikowania przestępców. Brawo dla autora.

~Iwko
2024-01-25 21:23

To jest prawdziwie amerykańska historia! Czyta się to wyśmienicie.

~Davko
2024-01-25 20:52

Kryminały czy seriale przyzwyczajają nas do wizerunku przestępców jako cwaniaków, wybitnie inteligentnych gości planujących każde swoje posunięcie i grających w szachy 5D z resztą świata.
W rzeczywistości, zwłaszcza jeśli chodzi o przestępczość pospolitą ci ludzie to raczej ćwoki niż wybitni geniusze zła.
Ogólnie tekst fajny, ale autora stać na wiele więcej i mam nadzieję, że wkrótce ponownie ukaże swój ogromny potencjał

~Zmęczyk
2024-01-25 19:36

Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam i życzę wszystkim dobrego dnia.

  • 1

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na słonia (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Luna 100luna
Artemis 27artemis
Hush 15hush
Hikkari 11hikkari

Publikujemy także w:

Liczba osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry