Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

opowiadania - Archiwum

Iluzja - cz. 2

Iluzja - cz. 2

Superbohaterowie przystąpili do działania zgodnie z opracowanym dużo wcześniej planem. Wszyscy zajęli wyznaczone im pozycje i cierpliwie czekali na znak dowódcy, nie zdając sobie chyba jednak sprawy z tego, z kim tak naprawdę przyjdzie im się teraz zmierzyć. Napięcie rosło.

0 Mykie 2018-11-19

Polskie Halloween

Polskie Halloween

Rytmicznie wpuszczane i wypuszczane przez nozdrza powietrze odwzorowywały rytm pogmatwanych myśli, jakie plątały się w głowie Julii. Jej rumiane policzki przypominały kolorem owocową herbatę, która dawno już wystygła, choć zapach cytrusów jeszcze się z niej nie ulotnił. Kropla tego aromatycznego napoju spływała powoli po jej delikatnej dłoni. Wiedziała, że jednym ruchem palca potrafi wyczarować z niej postaci, które będą toczyły batalię w jej roztargnionych wizjach. Te jej rysunki nie były jakąś tam abstrakcją, a znacznie bardziej...

0 Erato 2018-11-11

Iluzja – cz.1

Iluzja – cz.1

Piątkowe wieczory chyba zawsze zapowiadają się wyjątkowo, łącząc w efekcie imprezowiczów w lokalach rozrzuconych po całym mieście. Początek tego weekendu również się niczym od tego scenariusza nie różnił, co w przypadku planu Adama było zaletą. Ba! Można by nawet powiedzieć, iż ten dzień nadszedł specjalnie dla niego. Wszystkie pułapki i ewentualne drogi ucieczek wydawały się wprost genialne i bez najmniejszej szansy dla sił, które spróbowałyby go powstrzymać. W tym tkwiła jednak także kwintesencja jego błędnego...

0 Mykie 2018-11-07

Tajemnica opuszczonej katedry - cz.2

Tajemnica opuszczonej katedry - cz.2

Po pewnym czasie uznał jednak, że musi od tego wszystkiego odpocząć. Zajął się więc z gorliwością dalszym odnawianiem katedry. Zakupił ławki, postawił nowy ołtarz, tabernakulum przyozdobił prawdziwym złotem, a nowe organy błyszczały w świetle słonecznym przedzierającym się przez bajeczne witraże. Obrazy świętych po renowacji znów zajęły swoje miejsca na ścianach. I tak katedra odzyskała na nowo swoje utracone przez lata piękno. Teraz pozostało tylko sprowadzić księży i wyremontować im plebanię. Doszedł do wniosku, że...

0 Lucy 2018-09-18

Tajemnica opuszczonej katedry – cz.1

Tajemnica opuszczonej katedry – cz.1

Miasto nie było duże. Niektórzy powiedzieliby zapewne, że to bardziej wieś niż miasto. Ale katedra stała w samym jego centrum, niezmiennie od ponad trzynastu wieków. Początkowo tętniła życiem. Była urzekająco piękna i odwiedzały ją tłumy ludzi. Głównie miejscowych. Takich, co to w ciszy chcieli porozmawiać sobie ze Stwórcą. Zaglądali do niej także liczni pielgrzymi, którzy przybywali tu nawet z bardzo odległych stron, a w upalne dni wpadali również ci, którzy w jej chłodnym wnętrzu chronili się przed prażącym niemiłosiernie...

2 Lucy 2018-09-12

Studium o „Hamlecie”

Studium o „Hamlecie”

W klasie pierwszej liceum rozpoczęła się lekcja języka polskiego. Uczniowie siedzieli znudzeni, zaspani i nieco rozczarowani tematem, który nie do końca wydawał im się interesujący oraz ich nauczyciel, który po raz kolejny podjął próbę zainteresowania ich wielką światową literaturą. Tym razem postanowił nawiązać do lektury, którą polecił im przeczytać przed dwoma tygodniami.

0 Allurily 2018-05-23

Trylogia (Meybick Song) - cz. 3

Trylogia (Meybick Song) - cz. 3

Wypalił ostatniego papierosa i zaczął przygotowania. Czuł niemiłosierną presję. Ralph wciąż w niego wątpił. Patrzył na niego, jakby chciał powiedzieć, że to już koniec. Ana z kolei współczuła mu. Widziała, jak powoli zanika. Przestawał być kimś ważnym. Obydwoje odeszli i zostawili go samego. Był blady jak ściana. Zdjął koszulkę i przyglądał się przez chwilę swojemu odbiciu w lustrze. Czuł wolność, a jednak ledwo żył.

0 Sammy 2018-01-20

Trylogia (Zawsze) - cz. 2

Trylogia (Zawsze) - cz. 2

Wrócił. Zawsze wracał. Ana o tym doskonale wiedziała. Ile razy już słyszała, że to ostatni raz. Obejmij mnie, jeszcze raz, ostatni raz. Meybick chciał, żeby właśnie te słowa wydobyły się z jego ust przed ucieczką. Tym razem Ralph naprawdę sądził, że się uda, że nie wrócą nigdy więcej. Kolejny zawód. Czuł, że to wszystko się kończy. On mu to uświadamiał. Na każdym kroku go prowokował. Dlaczego więc pomógł mu wrócić? Po co kazał obiecywać, że to już ostatni raz? Wiedział, jak będzie.

0 Sammy 2018-01-12

Trylogia (Podobno) - cz. 1

Trylogia (Podobno) - cz. 1

Biegł. Prosto przed siebie, nie patrząc na nic. Uciekał. A może za czymś gonił? Bardzo się spieszył. Nie chciał tracić czasu. Nie mógł stracić ani chwili. Tak bardzo chciał być wreszcie u celu. Tylko to mogło dać mu pełnię szczęścia. Ucieczka. Jedyna rzecz, której potrzebował, żeby zapomnieć. Chciał się odciąć. Zostawić wszystko. To on mu kazał. Zawsze mówił mu, co ma robić. Manipulował nim. Przez niego nigdy nie mógł podjąć rozsądnej decyzji. Starał się robić mu na złość. A może po prostu starał się żyć. Nadal biec...

0 Sammy 2018-01-06

Święta, święta i po…

Święta, święta i po…

Obudziła się z myślą, że czeka na nią mnóstwo pracy. Dzisiaj Wigilia więc na pewno nie będzie się obijać. Wstała z łóżka i podciągnęła białe zasłony. Śnieg padał, a świat spoczywał pod białą pierzyną, co naturalnie miało swój urok. Z tą myślą w głowie ruszyła w stronę łazienki, aby doprowadzić się do porządku. Umyła się, włosy upięła w luźnego koka, po czym założyła wygodne spodnie i szarą bluzę. Teraz postanowiła iść obudzić Szymona i Marysię - swoje dzieci. Wiedziała oczywiście, że dla nich szósta rano to środek nocy, więc czuła, że...

0 Allurily 2018-01-02

Mamo, kocham cię!

Mamo, kocham cię!

Jest niedzielne popołudnie, chcesz wyjść na luzie na miasto. Ubierasz buty, kurtkę, bierzesz klucze od domu i chcesz już iść, kiedy nagle mama wychodzi z kuchni.
- Gdzie idziesz? Kiedy wrócisz? Z kim idziesz? Lekcje odrobiłeś?
Czujesz, że jesteś w ciemnej d…, ale jest niedziela i chcesz się wyrwać.
- Idę do kolegi, wrócę niedługo.
Wydaje ci się, że sytuacja została opanowana i myślisz, że mama nie zada ci już...

2 Charlie 2017-11-14

Korale

Korale

Budzik zadzwonił o 5.30. Wstała z lekkim ociąganiem, po czym związała włosy niedbale w wysokiego koka tak, że blond kosmyki opadły jej na czoło. Wyjrzała przez okno. Z nieba spadały grube płatki śniegu. Nic dziwnego, w końcu od dwóch tygodni trwała astronomiczna zima. Święta minęły jej bez większego szumu. Od lat nie czuła już magii Bożego Narodzenia, które w pewnym momencie przestało ją cieszyć. Może po prostu dorosła?

0 Ilien 2017-10-21

Potrzebny od zaraz

Potrzebny od zaraz

Ranek tego dnia był ciepły i słoneczny. Gdzieniegdzie sunęły po niebie pojedyncze chmury. Mimo wczesnej pory na ulicach Londynu panował gwar. Jedno pozostawało wszak niezmienne – małe mieszkanie na Baker Street 221B, czarne drzwi i przechylona kołatka.

0 Yankee 2017-10-19

Gdzie się podziałaś dziewczyno w kapeluszu?

Gdzie się podziałaś dziewczyno w kapeluszu?

Pamiętam cię dokładnie. Nie mogę wymazać cię z pamięci. Nie mogę. Nie potrafię. Nie chcę. Codziennie siadałaś na brązowej ławce w parku, naprzeciwko mnie i czytałaś książkę. Każdego dnia przeznaczałem dla ciebie dziesięć minut mojego życia. Tak właśnie, tobie, osobie, której nie znałem, Nie uważam jednak, że był to czas zmarnowany. Były to najpiękniejsze chwile w moim życiu. Dzień w dzień ta sama godzina, ten sam park. Nawet nie wiem, czy mnie pamiętasz. Czy pamiętasz mój kolor włosów? Czy pamiętasz moje pierwsze słowa skierowane...

2 Allurily 2017-10-10

Metro

Metro

Wiedeń zawsze wyglądał tak samo. Nie ważne, czy był to środek zimy, a skute lodem chodniki uniemożliwiały swobodne poruszanie się, czy też słoneczne lato i trzydziestostopniowy upał, w którym nie jedno czoło lśniło kroplami potu. Wszędzie było pełno spieszących się dokądś ludzi. Ci zamyśleni i smutni ludzie nigdy się nie zatrzymywali, nie patrzyli na to, co dzieje się dookoła nich. Dla nich liczył się tylko czas, którego za wszelką cenę starali się nie stracić.

2 Sammy 2017-10-04

Twoje strange story

Twoje strange story

Wracasz zmęczony po pracy. Jak zwykle idziesz tą samą drogą. Jest późno, zimno, a na dodatek jeszcze mokro. W głowie masz tylko to, by jak najszybciej znaleźć się w domu. I ten odwieczny dylemat: dłuższą drogą czy na skróty. Zwykle skrót bywa opcją niebezpieczną, ale tym razem decydujesz się właśnie na nią. Idziesz wyprostowany, pewnym krokiem, bo tego uczyli cię przecież rodzice. Ciekawe, co by teraz pomyśleli, widząc cię z pobitą twarzą, w podartych ubraniach i śmierdzącego potem. Musisz jeszcze minąć opuszczone garaże i...

0 Lucy 2017-09-21

Właz - cz.1

Właz - cz.1

Rozkaz był, przeprowadzić grupę ludności cywilnej z Mokotowa do Śródmieścia. Myślałem wtedy, że to bardzo łatwe zadnie. Za łatwe. Chciałem walczyć, a nie chować się jak szczur w kanałach. Jednak rozkaz to rozkaz. Mieliśmy wyruszyć jak najszybciej, dlatego zaraz po wydaniu rozkazu zrobiono zbiórkę ludzi, którzy chcieli się wydostać z tego piekła. Nie wiedzieliśmy wtedy, że schodzimy do jeszcze większej otchłani.

0 Rita 2017-05-04

Rzaba

Rzaba

Wstałem jak zwykle o 6:30, ignorójąc pierwszy dźwięk bódzika. Dopiero kolejny stoczył mnie z łużka. Szybki rzót oka na plan lekcji. Niestety, dwie pierwsze lekcje to rozszerzony polski, czyli coś dla ózdolnionego jak ja chumanisty. Boże, już 7:10, a ja dopiero w połowie drogi do szkoły. Nawet już nie mażę, by zdąrzyć wejść do klasy przed nauczycielką, a w głowie kołacze mi się tylko jedna myśl. Wyłonczyłem to rzelazko w domu czy jednak nie? Wreszcie wpadam do szkoły, otwieram dźwi do sali i słyszę…

0 Skylla 2017-04-02

Aniołek z dziurką

Aniołek z dziurką

Wiele razy widziano, jak sama szła ulicami miasta. Często były to poranki, gdy świat otulony był jeszcze płaszczem snu, a tylko nieliczni ludzie szykowali się do pracy. Szła zawsze sama i zawsze tą samą drogą, lecz tak naprawdę nikt nie wiedział dokąd. Szła, szła i szła, a w swojej ręce skrywała malutką rzecz, której nikt nigdy nie dostrzegł.

0 Lucy 2016-12-12

Strach ma wielkie oczy

Strach ma wielkie oczy

Wakacje zaczęły się wspaniale. Razem z rodziną pojechałam do Egiptu, by rozkoszować się upalnym słońcem i egzotycznymi widokami. Zatrzymaliśmy się w Kairze i pierwszego dnia zwiedzaliśmy to niezwykle urokliwe miasto. Było niesamowicie, choć miasto wyglądała jak ogromny bazar, pełen krzyczących kupców i dobiegającej zewsząd arabskiej muzyki, spowity zapachami orientalnych przypraw. Kolejnego dnia postanowiliśmy obejrzeć piramidy w Gizie i zobaczyć słynnego Sfinksa.

0 Rita 2016-12-06

« Przejdź do najnowszych artykułów

Najaktywniejsi dziennikarze

Kira 47kira
Luna 41luna
Animub 16animub
Yason 15yason
Selene 15selene

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry